Jak to jest jechać w 4 baby na wycieczkę kupioną na grouponie, wszędzie węszyć grouponowy podstęp, że nocleg będzie pod chmurką, że obiecane śniadania będą tylko sucharem z wodą, że metro które niby miało być zaraz za hotelem będzie 101km piechotą, ze to i tamto...no jak to jest? ...zajebiście jest :)
ulubiona stacja metra Olfy, podobno takie kafeleczki będzie miała w łazience. Powodzenia:)
zapomniałam dodać. Taki ot breloczek do kluczy... razu pewnego jedna z moich koleżanek, która go zgubiła zapytała mnie czy przypadkiem go nie połknęłam :)heh, no fakt - w sumie mogłam nie zauważyć... ;) ..a jeszcze billa :)
Tuż przed świętami wraz z moja ulubioną ekipą nabrałam ochoty na mały wypad za granicę :) Tym razem wybrałyśmy kierunek na Ostrawę. Blisko, fajnie i przyjemnie :) A do tego wystawa zdjeć naszej znajomej Jo, w Kopalni "Dul Michal", zdjęcia Dity Pepe i przypadkowo A. Mucha :) Sporo wrażeń, dobrych humorów, szwędania i fajnej pogody. Dobre piwo, mili mężczyźni, knedliki i kawa mrożona. Jaaaak ja lubię te wyjazdy :)Poniżej kilka fot z miasta, a jeszcze bardziej poniżej kilka kadrów z kopalni. ...i kopalnia ze swoimi ekspozycjami