Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria CZŁOWIEK po prostu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria CZŁOWIEK po prostu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 marca 2010

CZŁOWIEK - po prostu

Po 2 latach uczęszczania do Gliwickiej Grupy Fotograficznej PRECEL nowe precle (a między innymi i ja) miały okazję pokazać swoje zdjęcia. Pokaz odbył sie w formie slideshow. Z powodu drobnych klopotów technicznych poczułam pewnien niedosyt i w zw. z tym postanowiłam swój pokaz umieścić na blogu. Zdjecia tematycznie podzieliłam na dwie części, dziś wrzucam pierwszą "CZŁOWIEK - po prostu". Dodam tylko, że wszystkie zdjecia robione są w moim miejscu zamieszkania i powstaly z chęci udowodnienia sobie, ze nawet w miejscach pozornie nieciekawych mozna się doszukac tematów do fotografowania. Temat "człowiek" uwazam za temat otwarty, cały czas bowiem pojawiaja sie nowe pomysły do zrealizowania.

HUMAN from Magdalena Tomczyk on Vimeo.

niedziela, 10 stycznia 2010

CZŁOWIEK po prostu (zawód/szewc)

Dalszy ciąg poszukiwań. Znów bez lampy, znów mało miejsca, z przeciwka straszyło okno pełne słońca i znów miejsce które muszę odwiedzieć po raz drugi aby dokończyć to co sobie zamierzyłam. Ale za to mam szczęście do fajnych ludzi - piekarz jest postacią barwną i kreatywną, a szewc rozmawiał ze mną o fotografii :) super! Przygoda też pewna miała tu miejsce. Otóż po wyjściu od szewca rozwalił mi się but - zamek poszedł się ... - maaaaj gat, przecież zaraz Święta i w czym ja będę po zaspach czmychała?! But niezawodny, z którym przez 20lat nigdy nic się nie działo! Nie no, żartuję - dwa latka spokojnego, zimowego czmychania. Aż tu dziś, kiedy będąc u szewca deklarowałam że jak tylko coś sie z butem moim (którymkolwiek) stanie to zaraz do niego przyjadę... no stało się kurde. Dzień wcześniej poleciałabym do sklepu po nowe ale teraz...nie! będę wspierała stare, poczciwe zawody. No i but to usłyszał chyba bo złośliwie sie rozkraczył na środku ulicy. A fe! Wróciłam w miejsce mi znane, Pan nakleił na podeszwę karteczkę z napisem "pani fotograf" (jakże mi miło) i na drugi dzień już mogłam cieszyć sie moim starym/nowym butem. Bardzo pozdrawiam Łabędzkiego szewca i oczywiście polecam go innym.



Słońce było zabójcze i złośliwie zaglądało mi wprost do obiektywu, były jednak chwile kiedy umiało się ładnie ułożyć.

sobota, 12 grudnia 2009

CZŁOWIEK po prostu (zawód/piekarz)

Aby przerwać zimowy letarg postanowiłam zmierzyć się z nowym tematem - mam zamiar zrealizować serię na dany temat. Temat ów - moze banalny i pewnie przerabiany przez wielu ale mimo to ... spróbuję. Pomysł jest jeszcze w zalążku i mam nadzieję, że coś fajnego z tego wyjdzie. Dziś coś o wypiekaniu chleba i pachnących bułeczek. Jako, że to była moja pierwsza wizyta i trochę się stresowałam postanowiłam nie wyciągać lampy błyskowej żeby nie przeszkadzać pracującym. Musiałam się posiłkować dość wysokim iso i momentami dłuższym czasem. Nie wiem czy to dobrze czy nie, ale w sumie bardziej pasowało mi uchwycenie prawdziwej chwili, a nie dopalanej światłem. Za tydzień znów tam wpadnę więc może coś więcej pokombinuję.