...własnie trwa...
:)
Etykiety
zdjęcia ślubne
(37)
Sesje plenerowe
(26)
dziecko
(25)
domowo/albumowo/pamiątkowe
(22)
kobieta
(21)
plener
(20)
Sesje studyjne
(15)
sesje dziecięcie
(13)
sesje rodzinne
(11)
prywatne takie
(10)
SERIE
(9)
plener ślubny
(9)
reportaż ślubny
(9)
sesje pamiątkowe
(9)
reportaż
(8)
szwędania z zamiłowania
(8)
sesje ślubne
(7)
wycieczki
(7)
wystawy
(6)
Seria POZA SEZONEM
(4)
sesje ciążowe
(4)
wojaże
(4)
Precel
(3)
Zaproszenia
(3)
fotografia ślubna
(3)
multimedialny pokaz fotografii
(3)
pasje
(3)
plenery z PRECLEM
(3)
seria CZŁOWIEK po prostu
(3)
zwierzęta
(3)
CANDY
(2)
detale
(2)
festiwale
(2)
imprezy integracyjne
(2)
komercyjnie
(2)
ludzie
(2)
rośliny
(2)
sesje narzeczeńskie
(2)
sesje noworodkowe
(2)
slideshow
(2)
wakacje
(2)
Góry Sowie
(1)
POZA SEZONEM
(1)
autoportret
(1)
chrzest
(1)
eksperymenty
(1)
kartki okolicznościowe
(1)
kartki wirtualne
(1)
kartki świąteczne
(1)
komercyjne
(1)
kot
(1)
marketingowo reklamowo
(1)
rodzina
(1)
sesje komunijne
(1)
sesje niemowlęce
(1)
warsztaty
(1)
www.mtfoto.pl
(1)
wymiana party
(1)
światło
(1)
piątek, 18 czerwca 2010
czwartek, 10 czerwca 2010
wtorek, 8 czerwca 2010
KOMUNIJNY SĄSIAD/ANIOŁEK
..i co robi białe wdzianko z chłopaka :) te minki, te uśmiechy, te rączki złożone...
pocieszne dzieciaki...niby takie aniołki :)
poniżej kawalek projektu fotoksięgi




pocieszne dzieciaki...niby takie aniołki :)
poniżej kawalek projektu fotoksięgi




Etykiety:
sesje pamiątkowe,
Sesje plenerowe
sobota, 5 czerwca 2010
KOPNIAK

Następne spotkanie z Anią.
Te nasze sesje to dla mnie przysłowiowy kop energetyczny :) Dziś było wyjątkwo, choćby pod względem pogody - najpierw deszcz, niebo zasnute ciężkimi chmurami i niemiłosierny, złowieszczy wiatr, a potem...żar lał sie z nieba a wicherek rozwiewał pięknie włosy mojej modelce. Różnorodne były też miejsca które odwiedziłyśmy..nie dało się nudzić. Najpierw kasztanowa aleja, potem woda, która szumiała i falowała dosłownie jak nasze polskie morze (cuuudo! nic tylko leżeć z zamkniętymi oczami i łykać nieistniejący jod), kwiatowa łąka brzęcząca owadami i tory pośród drzew. I my w tym wszystkim! eeech pięknie było i wcale nie czułam, że pracuję :)



Te nasze sesje to dla mnie przysłowiowy kop energetyczny :) Dziś było wyjątkwo, choćby pod względem pogody - najpierw deszcz, niebo zasnute ciężkimi chmurami i niemiłosierny, złowieszczy wiatr, a potem...żar lał sie z nieba a wicherek rozwiewał pięknie włosy mojej modelce. Różnorodne były też miejsca które odwiedziłyśmy..nie dało się nudzić. Najpierw kasztanowa aleja, potem woda, która szumiała i falowała dosłownie jak nasze polskie morze (cuuudo! nic tylko leżeć z zamkniętymi oczami i łykać nieistniejący jod), kwiatowa łąka brzęcząca owadami i tory pośród drzew. I my w tym wszystkim! eeech pięknie było i wcale nie czułam, że pracuję :)



Etykiety:
kobieta,
Sesje plenerowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















